poniedziałek, 17 lipca 2017

Łańcuszek ściegiem herringbone

Cześć 😀
Zrobiłam dawno temu kolczyki z dwoma kaboszonami. Były bardzo duże i ciężkie. To cały czas mi ciążyło. Postanowiłam, że przyjdzie taki dzień, w którym zamienię je w...wisiory!
I ten dzień właśnie nadszedł. Otóż odpaliłam sobie na youtubie tutorial ściegu herringbone i wykonałam nim łąńcuszek.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Beading embroidery heart 💖

Kolejny projekt bardzo pracochłonny. Tym razem, nauczona doświadczeniem z poprzedniej pary kolczyków, na samym początku wykonałam szablon. Dostałam kiedyś od kuzynek koraliki w plastikowych serduszkach. Można je otworzyć i wtedy otrzymamy przekrój serca. Za pomocą takiego przekroju odrysowałam kształt, a wewnętrzne zawijasy dodałam odręcznie na schemacie. 


poniedziałek, 3 lipca 2017

Niebieskie kolczyki - zaprojektowane 😊

Dzisiaj przedstawię Wam kolczyki, z którymi dosłownie się mordowałam.
Otóż...wykonałam je raczej bez planu i to mnie zgubiło...narysowałam na filcu identyczne wzory (jak sądziłam), ale ich identyczność zweryfikowało życie. Oczywiście nie zrobiłam żadnego szablonu, przez co niektóre rzeczy się totalnie rozjechały...Pierwszy kolczyk wyszedł jako wzorcowy bardzo dobrze. Jednak drugi nie był identyczny...to doprowadziło mnie do ciężkiego załamania koralikowego...musiałam podjąć drastyczne środki...i...pocięłam drugi kolczyk. 

Zniszczyłam go doszczętnie, żeby odzyskać kaboszon i koraliki. To spowodowało, że musiałam robić jakby 3 kolczyk, więc straciłam na tę parę o wiele więcej czasu, niż zakładałam. Zanim jednak zniszczyłam drugi kolczyk, postanowiłam z pomocą Modelarza zrobić szablon. Tak też uczyniłam. Z dobrze oznaczonym filcem zaczęłam pracować od zera. Zamiast zaczynać koła od zewnątrz, zaczęłam wyszywanie od wewnątrz. Nie przez cały projekt oczywiście, ale starałam się robić tak, żeby nagle się nie okazało, że zabraknie mi miejsca na jeden rządek i znowu będę musiała zaczynać od zera.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Brick stitck - romb waniliowo-czekoladowy 🍫🍫🍫

Cześć 😃
wiem, że mnie dawno nie było, dlatego postaram się chociaż trochę nadrobić zaległości.
Przez cały okres mojej "niebytności" intensywnie pracowałam zarówno w pracy jak i w domu. W pracy wiadomo, coraz więcej obowiązków, coraz mniej sił...postanowiłam więc zapisać się na...siłownię! 💪💪💪 I tak sobie ćwiczę i rozwijam swoje mięśnie. Nie ukrywam, że taki wysiłek fizyczny faktycznie uwalnia spoooro endorfin i poprawia zarówno kondycję fizyczną jak i psychiczną - co serdecznie polecam 😉
Mam coraz więcej zajęć i coraz mniej czasu dla siebie, ale to mi nie przeszkadza. W ciągu ostatniego miesiąca rozwijałam również swoje umiejętności z projektowania kolczyków i pracy w hafcie chaotycznym. Jednak ostatnia moja praca to kolczyki wykonane ściegiem brick stitch. Jest naprawdę dużo projektów wykonanych do tego konkretnego wzoru. Albo mają wypełnienie w środku, albo nie, albo jest połowa, a reszta to zwisające pionowo koraliki (takie w stylu indiańskim). Jest naprawdę nieograniczona ilość kombinacji, a do tego dochodzi jeszcze kolor 😊


Tak właśnie prezentuje się moja koncepcja. Taka waniliowo-czekoladowa 😊 W wyborze kolorów oczywiście asystował mój Modelarz, jak zawsze dzielnie mnie wspierając. I tak oto powstały kolczyki. Wykonałam je z koralików TOHO w rozmiarze 11/0. Trochę pracochłonne, ale przyjemne. Co najważniejsze kolory są kontrastujące, ale w przyjemny dla oka sposób. Dzięki czemu wzór się nie rozmywa.
Tyle na dziś. A wkrótce więcej 😘
Pozdrawiam cieplutko! 💖💋💛

piątek, 26 maja 2017

Perełki 🔹🔹🔹

Zamawiając kaboszony pokusiłam się o perełki półokrągłe. Są równo "ścięte", więc dobrze przylegają do filcu. Kupiłam je tutaj:


Standardowo przykleiłam je do maty filcowej, obszyłam kaboszon i przyozdobiłam. Tutaj skorzystałam z koralików TOHO 15/0 oraz TOHO Treasure.

Wersja łososiowe-écru


Wersja czekoladova 😊🍫


Obie pary kolczyków to kolczyki typu sztyft. Przyjemne, lekkie i powabne 😉

Pozdrawiam cieplutko!💋💖

poniedziałek, 22 maja 2017

Pomarańcz i turkus 💛💙💛💙

Jakiś czas temu nabyłam trochę kaboszonów. Bardzo lubię z nimi pracować i są miłą odskocznią od ściegu brick stitch. Tak więc wzięłam w obróbkę howlity niebieskie i pomarańczowe. Piękne, małe kamyczki w niebanalnej kompozycji kolorystycznej 😊

Wersja pomarańczowa

Wersja turkusowa

Do wykonania obu kolczyków użyłam koralików TOHO Treasure, 11/0 oraz 15/0. Całość prezentuje się dosyć ciekawie 😊 Dopiero jak skończyłam pomarańczowe kolczyki, to zauważyłam, że wyszedł mi efekt ombre! Uwielbiam takie niespodzianki 😁

💙💛💙💛💙💛💙💛💙💛💙💛💙💛💙💛

Pozdrawiam cieplutko!💋💗

piątek, 19 maja 2017

Świąt ubiegłych czar 🐥🐤🐥🐤

W czasie świąt miałam trochę wolnego czasu i postanowiłam zrobić coś...kurczakowego 😋 Wiem, że minął miesiąc od świąt, ale chciałam się z Wami podzielić moimi dokonaniami. Zakochałam się w ściegu brick stitch i długo mnie trzymało. Tak więc i tym razem musiało powstać coś w cegiełkowym stylu.
Myślę, że +Qrkoko zgodzi się ze mną, że kurczaków nigdy za wiele! Tak więc u mnie zawitały 3 pary uroczych bliźniaków 😊 

poniedziałek, 15 maja 2017

Opaska na głowę

W grudniu zeszłego roku pochwaliłam się opaską, którą zrobiłam na drutach. Jest to opaska dla mnie 😉

Z racji, że trzeba ją prać i czekać aż wyschnie, postanowiłam zrobić kolejną. Tym razem zafascynowałam się warkoczami na drutach. Wiedziałam, że będę chora jeśli nie zgłębię tego tematu. Tak więc szukałam w internecie, w moich książkach i gazetach traktujących o robótkach na drutach czegokolwiek na temat warkoczy, by lepiej zrozumieć temat.
W jednej z gazet znalazłam schemat, jednak postanowiłam go zmodyfikować, żeby na dzień dobry poeksperymentować.
Jak może kojarzycie, w bamboszach zrobionych na drutach, w obu przypadkach również pojawił się warkocz. Jednak tam występuje jedynie na niewielkiej części robótki. Tutaj natomiast chciałam, aby opaska była w całości zrobiona warkoczem. Oczywiście na bokach ścieg dżersejowy. 😊

piątek, 12 maja 2017

Bambosze cz. 2

Pod koniec lutego prezentowałam swoje pierwsze bamboszki na drutach.
Tamte były dla mnie 😊 Te natomiast są dla mojej drugiej połówki. Będę jeszcze robić dla teściów i przy okazji następnego posta podzielę się z Wami schematem na bamboszki.


Oto kapcie męskie. Z każdą kolejną parą uczę się na błędach i idzie mi coraz lepiej. Jeszcze trochę i zostanę mistrzynią w dzierganiu bamboszów!
Tak, myślę, że to jest jedna z tych rzeczy, które chciałabym osiągnąć w życiu...😉
Moja głowa jak zwykle jest pełna pomysłów, ale niestety zdrowie nie pozwala spędzać każdej wolnej chwili na ich realizacji. Dlatego stopniowo, na tyle na ile jestem w stanie, siadam i oczyszczam umysł tworząc to, co w nim kiełkowało przez jakiś czas 😀

Mam nadzieję, że sami podejmiecie się stworzenia takiej parki na swoje stopy, lub stopy bliskich. Bardzo przyjemnie się z takimi bamboszami pracuje, a i jak otulają zmęczone stopy, to od razu można poczuć tę dumę, że to własne ręce wydziergały kapcioszki, które grzeją i wyglądają 😊

Pozdrawiam cieplutko! 💋💛👋

poniedziałek, 8 maja 2017

Zygzak

Chyba z rok temu znalazłam wzór na piękne kolczyki, takie zygzaki. Ale wtedy uczyłam się dopiero peyotu, a opis do schematu był w języku obcym, prawdopodobnie włoskim. Poddałam się więc i nie wracałam długo do tematu. Ostatnio, ucząc się ściegu brick stitch znalazłam to zdjęcie. Kiedyś zapisałam je na komputerze, żeby zrobić takie kolczyki. Ale nie miałam pomysłu jak się za nie zabrać. Zapomniałam więc o temacie...
...aż do dziś. Wpadłam na pomysł, że przecież ścieg cegiełkowy będzie tu najlepszym rozwiązaniem! I udało się 😁
Wzór na te piękne kolczyki znalazłam tutaj:


Doszłam do wniosku, że jeśli zrobię te kolczyki z koralików TOHO Round 11/0, to będzie to wyglądać co najmniej dziwnie. Z racji, że nie posiadam zbyt dużo koralików w większych rozmiarach, trzeba było pokombinować i przeliczyć koraliki na tyle, żeby w sumie rozmiar kolczyka przypominał ten oryginalny. I tak też zrobiłam. Trochę matematyki i problem rozwiązany 😊

Polub mnie na Facebook'u :-)